wtorek, 1 stycznia 2013

IV Meduzy, Harpie i Lamie cz.II

Drzwi rozwarły się na całą szerokość, a córka Elizy przekroczyła ich próg. We wnętrzu panował półmrok, ponieważ głównym źródłem światła były czerwone, chińskie lampiony, które zwisały z sufitu. Pomieszczenie było barem urządzonym w azjatyckim klimacie. Na czarnych ścianach wymalowano purpurowe i srebrne smoki, latające wśród kwitnących wiśni. Na podłodze ustawiono kilka niskich stoliczków z ciemnego drewna, a przy nich poduszki i maty do siedzenia. Za kontuarem z pomalowanego na czarno bambusu na półkach stały butelki z przeróżnymi alkoholami. W pomieszczeniu znajdowało się mnóstwo kobiet, które rozmawiały głośno i śmiały się. W środku nie było ani jednego mężczyzny. Liriope chciała usiąść na poduszce z czerwonej satyny, kiedy podeszła do niej Nina i bez słowa pociągnęła za rękę.

Kobiety przeszły przez odsuwane w bok drzwi i znalazły się w korytarzu, z ciemno - zieloną tapetą w barokowym stylu, na ścianach wisiały obrazy przedstawiające upudrowane damy w wytwornych sukniach. Na końcu korytarza znajdowało się troje drzwi. Nina otworzyła te środkowe i odsunęła się, żeby zrobić przejście dla Liriope. Z wnętrza biło oślepiająco białe światło i Liri nie była pewna, czy chce tam wejść, ale nie miała wyboru. Wytarła spocone ręce o tylne kieszenie dżinsów i przekroczyła kolejny próg.

Podobnie jak korytarz ta sala kompletnie nie pasowała do azjatyckiego wystroju pierwszego pomieszczenia. Tutaj wszystko było nieskazitelnie białe z akcentami zieleni, granatu i purpury. Wnętrze ogromnej sali urządzono w antycznym stylu. Przy ścianach, na których widniały malowidła przedstawiające sceny i potwory z mitologii greckiej, dumnie stały jońskie kolumny. Na przeciwko wejścia, na równoległej ścianie namalowano trzy ogromne postacie: po środku Meduzę, na prawo od niej kobietę z głową i tułowiem ptaka, a na lewo piękną niewiastę. Kiedy Liriope spojrzała w górę znalazła sprawcę ogromnej ilości białego światła,  zamiast sufitu zrobiono ogromny, szklany świetlik.

- Liriope Filorai. Córka Elizy - powiedział, łagodny i kobiecy głos, a Liriope wzdrygnęła się, nie zauważyła wcześniej, że w pomieszczeniu znajduje się ktoś jeszcze oprócz niej i Niny. Jednak teraz stały przed nią dwie kobiety.

- Ophelia Sprout - powiedziała tym samym, łagodnym głosem czarnowłosa, wysoka kobieta o zniewalającej urodzie. Ophelia podeszła do Liri, żeby uścisnąć jej dłoń, a dziewczyna spostrzegła w brązowych oczach piękności ciepło i szczerość.

- Scharlotte Murdis - druga kobieta, blondynka z krótkimi włosami i dyndającymi przy uszach czerwonymi kolczykami, także podeszła do Liriope, żeby jej uścisnąć dłoń. Kiedy kobieta się zbliżyła, okazało się, że jest bardzo niska.

- Wyglądasz na naprawdę zdezorientowaną - powiedziała Ophelia - ale nie martw się. Wszystko ci wyjaśnimy i pokażemy.

- Oph, tylko nie zarzuć jej wszystkimi informacjami na raz, tak jak kiedyś Marię i Zofię - Scharlotte miała uśmiech na twarzy, ale w jej oczach można było zauważyć niepokój.

- Kim są Maria i Zofia? - Spytała Liriope, która miała ochotę zadać milion pytań, ale nie wiedziała, od którego zacząć, więc wybrała to, które wydało jej się najmniej groźne.

- To Lamie, śliczne bliźniaczki z Polski! - Powiedziała z dumą w głosie Ophelia, a Scharlotte klepnęła się ręką w czoło i westchnęła dramatycznie - o co ci chodzi, Schal?

- Przecież ona nie wie kim są Lamie! - Krzyknęła blondynka, energicznie machając rękoma.

- Spokojnie, zaraz jej wszystko wyjaśnicie! - Powiedziała radośnie Nina, a potem zwróciła się do Liri - idę do baru, do azjatyckiej sali, a ty zostań tu z Oph i Schal, jasne?

Liri pokiwała głową, ale wcale nie chciała zostawać w tej ogromnej, antycznej sali z dwoma, obcymi kobietami. Była zła na Ninę, ponieważ obiecała jej, że dowie się czegoś o swojej matce, a nie o jakiś "Lemiach".

- No dobrze - zaczęła Ophelia, obejmując Liri i ciągnąc ją po kamiennej podłodze na środek sali - spójrz na przeciwległą ścianę. Widzisz tam trzy postacie. Ta pośrodku to meduza. Przywódczynią Meduz w naszym państwie była twoja matka, a teraz jest nią Nina. Barwa Meduz to ciemna zieleń.

- Zaraz... Moja matka była przywódczynią? - Spytała Liri, którą ta informacja lekko wstrząsnęła.

- Tak. Ale o twojej matce później - ciągnęła Oph, nie zwracając uwagi na zdziwienie Liriope - Na lewo widzisz piękną kobietę. To jest Lamia. Przywódczynią Lamii w Anglii jestem ja, a naszą barwą jest granat.

- Natomiast na prawo znajduje się Harpia, czyli ptak z głową i tułowiem kobiety - wtrąciła się Schal - Ja jestem szefową Harpii u nas. Nasz kolor to purpura. Jak za pewne się domyślasz te trzy stwory, pochodzą z mitologii greckiej. Nasze rasy powstały lata temu i do dziś żyją jedne z pierwszych Harpii, Lamii i Meduz.

- Czy ludzie zamieniają się też w inne potwory? - Spytała Liri i usłyszała, że jej głos nie brzmi zbyt pewnie.

- Po pierwsze to ludzie nie mogą się zamieniać w potwory, ponieważ my nie jesteśmy ludźmi. A jeśli chodzi ci o to, czy do dziś jeszcze żyją inne rasy to pozostały jeszcze syreny, ale ich nie ma już w Anglii - Ophelia mówiła rzeczowym tonem, ale uśmiech nie znikał jej z twarzy -Rzecz jasna są jeszcze nadprzyrodzone stworzenia, ale nie są one związane z mitologią i nie są tak stare jak my. Istoty nadprzyrodzone dzielimy na zmiennokształtne i foremne. My wszystkie jesteśmy zmiennokształtne, ponieważ z ludzkiej postaci przybieramy postać stwora, a stworzenia foremne nie mają ludzkiej postaci.

- Z okresu średniowiecza mamy foremne: Żywe Gargulce, ale są strasznie głupie i Elfy, czyli takie malutkie wróżki ze skrzydełkami. Zmiennokształtne ze średniowiecza są Wampiry, ale nie zostało ich już dużo - Opowiadała Shal, obserwując szok i konsternację na twarzy Liri - W nowożytności narodziły się foremne Północne Widma, które są duszami zamordowanych kobiet i dzieci. Zmiennokształtne w nowożytności powstały Triple. A w czasach współczesnych utworzyło się Bractwo Nocnych Łowców.

Liriope stała w białej sali i czuła, że kręci jej się w głowie. Co to są Triple i Nocni Łowcy? Dlaczego jej matka była przywódczynią? Kto stworzył te potwory? I kim one są? Dziewczyna chciała poprosić o szklankę wody, ale w tej samej chwili poczuła, że ziemia ucieka jej spod stóp i jedynym, co widziała była już tylko ciemność.

Notatka od autorki: Wiem, że dawno nie pisałam, ale święta i te sprawy. Sami rozumiecie. W tym rozdziale macie naprawdę nawał informacji i pojawiają się też nowe stwory i dwie nowe postacie, znów kobiety! Przygotujcie się na nową, potężną porcję informacji w kolejnym rozdziale. Wiem, że może wam być to ciężko połapać, ale planuję zrobić w najbliższym czasie bestiariusz, więc spokojnie : ) Zajrzyjcie do zakładki Postacie! ; ) Co sądzicie o zdjęciach bohaterów? Myślicie, że są dobrze dobrane? A może chcecie więcej zdjęć, któregoś bohatera? Dzielcie się ze mną swoimi uwagami ; ) No i miłej lektury : D

Skull.

9 komentarzy:

  1. O jak miło,że napomknęłaś o Polsce ;)
    Czekam na zdjęcia oraz wydarzenia związane z polskimi bliźniaczkami.

    P.S. Dziękuję za noworoczny prezent w postaci nowego rozdziału ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne! Jakbym mogła nie wspomnieć o Polsce? ;) W kolejnych rozdziałach pojawią się inne lamie i harpie, w tym na pewno bliźniaczki! :D

      Nie ma za co ! ;)

      Usuń
  2. Świetnie Ci to wychodzi :) bardzo zainteresował mnie ten wątek z Nocnymi Łowcami i z niecierpliwością czekam na jego rozwinięcie ^^ mam nadzieje że szybko dodasz następny rozdział ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że wszyscy czekają aż zacznie się big love :D hahahaha nie martwcie się, będzie! Ale nie takie zwykłe! No i najpierw musicie odrobić pracę domową, mam na myśli wszystkie informacje o Meduzach MBS itp. ;)

      Sądzę, że nowy rozdział jutro. A dziś być może pierwszy wpis w bestiariuszu :)

      Usuń
  3. Rozdział świetny,to tak na początek. I masz racje trochę duży natłok informacji, ale damy radę! Chyba jak wszyscy ciekawa jestem bliźniaczek z Polski :D No i zaczyna się coś dziać w świecie Liri,podoba mi się to :3 Czekam na nowy rozdział ^^

    http://nowe-oblicze-lowcy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba! :) Nowy rozdział będzie jutro albo dziś w nocy ;D nie wiem jak z weną. O bliźniaczkach więcej w następnych rozdziałach :D

      Usuń
  4. Kiedy kolejny rozdział? Czekam z niecierpliwością, bo oczekuje rozwinięcia akcji. Piszesz świetnie, więc mam nadzieje, że nie będziemy czekać długo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ostatnio miałam pewną sytuację rodzinną i musiałam kogoś odwiedzić w szpitalu, a poza tym koniec półrocza, więc było trochę zamieszania. Ale dzisiaj się postaram dodać nowy rozdział. Dobre wieści są takie, że mam już 2 gotowe notatki do Bestiariusza ;)

      Usuń